Lekarze z mieleckiego szpitala po raz pierwszy w Polsce wszczepili pacjentowi najnowszy model panewki stawu biodrowego, która dzięki swojej budowie obrasta kością.
- Mamy świetnie wyposażony oddział ortopedyczny, znakomicie wyszkolonych lekarzy oraz ordynatora, który śledzi nowinki medyczne, współpracuje z różnymi firmami i jak tylko jest taka możliwość próbuje przenosić najnowsze osiągnięcia na nasz grunt - mówi Aneta Dyka-Urbańska, rzeczniczka mieleckiego szpitala.
Dzięki współpracy z jedną z zachodnich firm medycznych w mieleckim szpitalu pacjentowi wszczepiono najnowszy model tytanowej panewki. Została opatentowana pod koniec ubiegłego roku, a w zachodniej Europie wszczepiana jest o od początku br. Pacjentem, który jako pierwszy w Polsce wypróbuje zalety nowej panewki, jest 28-letni mężczyzna. - Panu Bogdanowi groził wózek inwalidzki. Długo szukał placówki, która podjęłaby się operacji jego stawów biodrowych - mówi rzeczniczka szpitala. - To idealny kandydat, bo u osoby tak młodej zalety panewki, takie jak jej trwałość i komfort użytkowania, są najlepiej wykorzystane - stwierdza ordynator oddziału ortopedyczno-urazowego Mirosław Midura. Pacjent dodaje: - Dla mnie to szansa na nowe życie. Nie mogę chodzić, a po wszczepieniu panewki będę mógł funkcjonować normalnie, a przecież przede mną całe życie. Każdy człowiek w moim wieku chce być aktywny, pracować, realizować się życiowo. Kiedy usłyszałem, że ten nowy rodzaj panewki doskonale "zgra się" z moim organizmem i przez kilkadziesiąt lat nie będę myślał o konieczności ponownej operacji, to naprawdę radość była wielka.
Więcej - Gazeta Wyborcza