Ministerstwo Zdrowia chce zlikwidować funkcję rzecznika praw pacjenta w oddziałach wojewódzkich. Skargami pacjentów ma się zajmować specjalny departament w centrali. Czyli skargi pacjent będzie kierował do Warszawy.
W tej chwili każdy, kto chce złożyć skargę na służbę zdrowia, czy zadać pytanie może zadzwonić do rzecznika w oddziale i dowiedzieć się, jak rozwiązać problem.
– Tylko w ubiegłym roku rzecznik przy podkarpackim oddziale NFZ przyjął pisemnie, telefonicznie, czy osobiście ok. 4 tysięcy zgłoszeń od pacjentów – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy podkarpackiego oddziału. – Z tego spraw, w których trzeba było interweniować było około 500. Reszta to pytania o wizyty u specjalistów, kolejki i inne sprawy związane z leczeniem.
Rzecznik dodaje, że pomysł likwidacji rzeczników pacjenta w oddziałach, delikatnie mówiąc, jest problematyczny.
– Jeden główny rzecznik z siedzibą w centrali, czy nawet specjalny departament sprawy nie załatwi – twierdzi rzecznik.
Czy rzecznicy praw pacjenta w oddziałach zostaną zlikwidowani, przekonamy się w ciągu najbliższych tygodni.
Więcej - Nowiny