Zgodnie z najnowszym raportem- Polacy coraz częściej decydują się na prywatną opiekę zdrowotną. W tym roku w skali kraju wydamy na ten cel aż 13 miliardów złotych. Mieszkańcy Podkarpacia najczęściej płacą za wizyty u stomatologa, porady specjalistów i badania diagnostyczne.
Coraz więcej osób chce też ominąć długie kolejki- i płaci za zabiegi i operacje. Na to jednak- stać tylko najbogatszych.
Władysława Traka ma za sobą operację wymiany stawu biodrowego. Zdecydowała się zrobić ją prywatnie bo inaczej musiałaby na nią czekać około dwóch lat. Za zabieg i endoprotezę zapłaciła ponad 12 tysięcy złotych.
Z tej samej przyczyny na prywatną operację zdecydowała się Helena Orzech. Wybrała tańszą protezę stawu biodrowego, ale i tak kosztowało ją to 9 tysięcy.
Prywatny szpital Świętej Rodziny w Rudnej Małej ma kontrakt z NFZ-tem, ale jego wysokość pozwala na wykonanie miesięcznie tylko 16 operacji kolan i bioder. A zainteresowanie tymi ostatnimi jest tak duże, że czas oczekiwania choć trudno w to uwierzyć to 7 lat.
Z powodu gigantycznych kolejek do lekarzy przyjmujących w ramach kontraktu z NFZ-tem - coraz więcej osób wybiera także prywatne gabinety specjalistów. Ryszard Zając prowadzi własną firmę - zazwyczaj wybiera prywatną służbę zdrowia bo stać go na to. Tak robi coraz więcej osób. Ale wiele innych - zwłaszcza ludzi starszych - nie może sobie pozwolić na taki luksus. Ale publiczne szpitale i przychodnie - mają coraz niższe kontrakty. Z tego powodu większość już teraz wstrzymała planowe przyjęcia i zabiegi.
Więcej - TVP Rzeszów