Po raz pierwszy w nocy z poniedziałku na wtorek na lądowisku przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 wylądował śmigłowiec. Do tej pory śmigłowce mogły lądować tu tylko w dzień. Teraz nocne loty będą się zdarzały częściej. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w Sanoku będzie miało nowy śmigłowiec, który jest szybszy i bezpieczniejszy niż stare .
- Loty, które teraz wykonujemy, to loty ćwiczebne. Poznajemy dokładnie maszynę, oblatujemy miejsca, w których będziemy lądować. W połowie sierpnia nowy helikopter już będzie u nas na stałe, a teraz ciągle jeszcze transportujemy pacjentów Mi-2 - mówi Artur Hull, kierownik oddziału Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku.
Helikopter, na którym ćwiczą sanoccy piloci, to eurocopter 135. 23 śmigłowce tego typu zakupiło LPR i sukcesywnie przekazuje je do swoich baz w terenie. Zastąpią one wysłużone modele rosyjskiego wojskowego śmigłowca Mi-2, które nie spełniają unijnych przepisów. - Eurocopter został zaprojektowany specjalnie dla potrzeb lotniczego pogotowia. Ma m.in. szczelną podłogę, którą łatwo można spłukać. Sprzęt medyczny został zamontowany w kabinie w taki sposób, żeby wytrzymać przeciążenia i nie zagrażać pacjentom - wyjaśnia Hull.
Więcej - Gazeta Wyborcza