Od kilku dni na ulicach w okolicy Szpitala Miejskiego w Rzeszowie obowiązuje zakaz wjazdu motocykli. - Bo przeszkadzały naszym pacjentom - mówi Grzegorz Materna, dyrektor finansowy ZOZ nr 1 .
O postawieniu znaków zakazu dla motocykli zadecydowała Komisja ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego przy prezydencie Rzeszowa. - A my decyzję wykonaliśmy - mówi Adam Gajewski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Dodaje, że zakaz obowiązuje na ul. Rycerskiej od skrzyżowania z Sienkiewicza do ronda Jana Pawła II, na Lubelskiej od ronda JP II do skrzyżowania z Maczka i Wyzwolenia oraz na bocznych uliczkach dochodzących do Kochanowskiego w rejonie Rycerskiej.
Wniosek do komisji ds. bezpieczeństwa wpłynął od dyrekcji szpitala. - Nie mieliśmy większych wątpliwości i przychyliliśmy się do tej prośby, bo dobro pacjentów jest w tej sytuacji najważniejsze - mówi Stanisław Jasionowski, przewodniczący komisji.
Zakazy ustawiliśmy tak, żeby mimo nich można było wszędzie dojechać motocyklami. W niektórych przypadkach być może trzeba będzie trochę drogi nadłożyć, ale zakazy postawiono dla dobra pacjentów szpitala i to jest wystarczające uzasadnienie - mówi.
Więcej - Gazeta Wyborcza